  Zdarzenie tytulowe mialo miejsce na Pomorzu kilka dni
po nowym roku.Jeden z moich kolegow X, ktory pracuje 
w urzedzie wojewodzkim mial ochote zagrac w gre pt. 
"Teresa - house guest" , poniewaz nie wiedzial gdzie 
moze kupic wersje oryginalna postanowil skorzystac z 
uslugi piratow.Zaraz po pracy wraz z kolega  Y poszli
do jednego ze sklepow komputerowych w centrum miasta.
  X , jako ze wracal z pracy ubrany byl w garnitur , 
elegancki plaszcz a w rece mial skorzana aktowke.Y to 
najlepszy gitarzysta wsrod Pomorskich piekarzy wiec 
jak przystalo na rockmana nie rozstaje sie z bluza 
dzinsowa i trampkami.
  X i Y poszli na ulice ************ i szybko odszukali
maly sklepik .X jako lepiej znajacy sie na komputerach 
wszedl pierwszy.
  W sklapiku pelno bylo reklam oryginalnych programow.
Sprzedawca - mlody czlowiek z wasikiem siedzial tylem
do wejscia i zawziecie w cos gral.X wchodzac grzecznie 
powidzial "Dzien Dobry" lecz nie uslyczawszy odpowiedzi
powiedzial:
- Przepraszam bardzo , czy pan kopiuje gry ?
Sprzedawca odwrocil sie , obrzucil X-a czujnym spojrzeniem
i warknal.
- Co pan sobie mysli !!!!! . To jest pozadna firma a nie 
  jakies pirackie studio gdzie za kilka groszy mozna skopiowac
  prawie kazdy program !!!.
- To dziwne - powiedzial rozbawiony X - kolega polecil mi 
  Panska firma jako najsolidniejsza w tej branzy.
- Pomylil pan chyba adresy u mnie mozna kupic wylacznie 
  programy oryginalne , prosze ze mnie nie kpic !!!.
  Zbity z tropu X przeprosil po raz drugi i chlodno pozegnany 
przez sprzedawce wyszedl.Przyszla kolej na kolege.Y wzial do
reki dyski i pewnym krokiem wszedl do sklepu.
- Ma pan "Terese" - spytal Y niedbale.
- Tak - zajmuje dwa dyski - odpowiedzial sprzedawca z nad 
  klawiatury.
- Ile za dysk ?.
- 2 nowe zlote.
- OK na kiedy pan nagra - spytal nadal niedbale Y ?.
- Prosze dzis zostawic dyski to bedzie na poniedzialek.
  W poniedzialek po odbior programu zjawili sie obydwaj 
X i Y glosno sie smiejac zaplacili i nadal sie smiejac
wyszli.Biedny sprzedawca wzial chyba X-a za pracownika 
obcego wywiadu lub policjanta.
  Jednak zdarzenie to jest pozytywne gdyz jest to dowod 
na istnienie piractwa na pomorzu.

Zdarzenie wyzej opisane jest autentyczne .

                                                  
                                                 ALF


