Niniejszy  artyku  powsta  w  wyniku  mojego zdenerwowania
spowodowanego bardzo mi i  fachow obsug w tzw. sklepach
komputerowych,  na terenie  okolic Wodzisawia  lskiego, a
dokadniej   mwic  na   terenie  Wodzisawia,   Rybnika  i
Rydutw.

Chistoria   ta   rozpocza    si   piknego,   sonecznego
poniedziaku, kiedy  to zachciao mi  si pewnego uytku,  a
jak to zwykle z uytkami bywa jeli czowiek co potrzebuje,
to  potrzebuje tego  natychmiast. Tak  byo rwnierz  w moim
przypadku. Pierwsza myl to oczywicie koledzy (rdo to ma
jedn bardzo  wielk zalet - jest  bardzo tanie). Niestety,
wikrzo  Amigowcw w  okolicach mojej  chaty to  pospolici
gracze,  ktrych  ambicja  nie  siga  dalej  jak do zabicia
nastpnego wroga  (s chlubne wyjtki). Okazao  si e nikt
oczywicie nie mia ani tego programu, ani adnego podobnego
do niego  ktry mg by mi  go chwilowo zastpi. Wiedziaem
jedno - kolesi mogem sobie wybi z gowy.

Drugie  rodo  programw  to  gieda  komputerowa.  No c.
Najblisza gieda w Katowicach bdzie dopiero w sobot, a ja
z ca pewnoci nie mogem czeka do tego czasu. Zatem i to
rozwizanie poszo si jeba *************

Pozostao tylko  jedno jedyne wyjcie  - sklepy komputerowe.
Od  pocztku  byem  niezbyt  przychylnie  nastawiony  co do
rozwizania  moich  problemw  w  ten  sposb.  Powodw byo
kilka.   Pierwszy  z   nich  to   wyudzanie  pienidzy   od
potencjalnych  klientw,  bo  jak  inaczej  nazwa pobiernie
opaty  15   000  z.  za  skopiowanie   jednego  dysku  bez
weryfikacji (wczesna  cena giedowa 10  000) ? Warto  take
wspomnie  o  cenie  dyskw  na  ktre  bdzie  nagrany nasz
program. We wszystkich odwiedzonych przezemnie sklepach cena
jednego  dysku  Mikro  Floppy  (NoName  brak)  wachaa si w
granicach od  20 000 do  22 000 (cena  giedowa 11 000  - 12
000).  Druga sprawa  to niesamowite  lamerstwo w  wikszoci
sklepw  nie  wiadomo  dlaczego  zwanych  komputerowymi. Ale
czego  to  si  nie  robi  aby  zdoby  upragniony program !
Postanowiem  odwiedzi  jednak  siedzib  wszelkiego  za i
ludzkiego grzechu.

Nielicho  zaopatrzony  w  gotwk,  karty  kredytowe i czeki
wybraem si  najpierw do sklepu  pooonego najbliej mojej
chaty (ok.  500 metrw obok).  Dawno nie byem  tytaj, tote
bardzo si  dziwiem, gdy po  wejciu ujrzaem jedn  AMIG
600, jednego COMMODORE C64, oraz jedn zabawk do gier zwan
bodajrze Pegassus.  Lecz sklep nie wieci  pustkami. O nie.
Dumnie stao tam  kilka Videoodtwarzaczy, kilka telewizorw,
jakie  magnetofony i  wiee stereo.  Wyszedem jeszcze  raz
przed sklep i spojrzaem na  szyld zawieszony nad drzwiami :
"HURT I DETAL SPRZTU KOMPUTEROWEGO".  No c. Jak to mwi,
pozory  myl.  Wlazem  jeszcze  raz  do  sklepu i grzecznie
zapytaem   o   katalog   programw   na   AMIG.   Tak  jak
przypuszczaem,  zostaem  spawiony  krtkim  burkniciem w
stylu:

 - Nie nagrywamy na Amig.

dziwiony  tak mi  reakcj pomylaem  e trdno, sprubuj
gdzie indziej i kas zarobi kto inny.

Swoje kroki  skierowaem nastpnie na  Wodzisawski rynek. W
dwch kolejnych sklepach sytuacja bya tak bardzo zblona do
poprzedniego sklepu, e nie ma sensu opisywa tego samego po
raz kolejny. W Wodzisawiu pozosta  ju tylko jeden sklep z
ktrym wizaem najwiksze nadzieje, gdy  jak wiem to ma on
jeszcze  swoje filie  w innych  miejscowociach. Wszedem do
wntrza i stoj... i czekam... czekam... stoj... a w kocu
si  zdenerwowaem,  bo  jak  dugo  mona  tak by zupenie
ignorowany (w  sklepie byem oczywicie  sam) ? W  kocu sam
zawoaem gocia  i mu tumacz, e  chcieem zobaczy jaki
katalog uytkw  na AMIG. Gociu  bez sowa poda  mi kilka
stron  formatu  A4  odbitych  na  xero.  Na  okadce pisao:
"KATALOG    GIER   I    PROGRAMW   UYTKOWYCH    NA   AMIG
500/500+/600/1200". Pomylaem "nareszcie  co normalnego" i
otworzyem  ...  lecz  jakie   byo  moje  dziwienie  kiedy
zobaczyem,  e gry  s  pomieszane  razem z  uytkami. Mao
tego.  Tylko  poowa  spisu  ustawiona  bya alfabetycznie a
drug  to  chyba  umylnie   pomieszali.  Mwi  si  trdno.
Zaczem szuka i szukaem tak  przez dosy dugi czas, gdy
w pierwszej  czci poszukiwanego  programu nie  byo. Nagle
mam,  mam, mam.  Znalazem. Szybko  wycigem czysty  dysk i
kas.  Podaj  gociowi  i  mwi  co  ma  mi nagra. Gociu
poszed  do szafy  i szuka,  szuka, szuka...  odwraca si  i
prosto w twarz mi mwi, e  oni takiej GRY nie maj !?! Dech
mi zaparo  z wraenia, ale  tumacz uparcie e  to nie gra
tylko PROGRAM UYTKOWY ! Facet  znowu odwci si do szafy i
zacz szuka. Po  chwili Jak gdyby nigdy nic  odwraca si i
mwi:

 - Z programw uytkowych mamy tylko AMOSa.

Tego byo ju  za wiele jak na moje  nerwy ! Rozemiaem si
mu w  twarz i kulam si  z tego ZOO, a  facet mi jeszcze by
miay  powiedzie,  e  te  wszystkie  uytki  mog kupi w
Rybniku.

Jak na jeden dzie to ja miaem ju dosy wrae i chodzenia
po  sklepach.  Poczogaem  si  zatem  do  domu,  wczyem
Walker'a  (podobno jeste  przeciwnikiem  gier  ?! -  MHL) i
wyadowaem  si  troch  strzelajc  do  wszystkiego co si
rusza.

Dzie  drugi...  Ledwo  przypeznem  z  budy  i wypeniem
pokarmem swj odal a tu  kto dzwoni do drzwi. Otwieram i
patrz a tu Grubas stoi i bawi si dzwonkiem.

 - Czego ?! - pytam delikatnie.

I tak doszo  do tego, e  pojechaem z nim  do Rydutw aby
nagra mj  nieszczsny program. Ale  okazao si, e  nadal
ciy nademn jakie przeklestwo, bo przyszlimy na miejsce
to  zdylimy  obejrze  jak  jaki  kretym  wanie zamyka
kraty!  Najbardziej denerwujce  byo to,  e my  zdylimy
tylko on  zamyka 3 minuty przed  czasem. Jednak nie zraony
dotychczasowym niepowodzeniem nastpnego dnia znowu wybraem
si  do  tego  sklepu.  Tym  razem  towarzyszy  mi Rain. Na
szczcie zdylimy przed zamkniciem,  lecz ten sam palant
ktry wczoraj  zamkn mi przed  nosem owiadczy, e  : "on
uytkw nie prowadzi". Daem sobie spokj, bo szkoda mi byo
mu powiedzie co moe sobie prowadzi.

Jedynym miastem w okolicy pozosta  mi ju tylko Rybnik. Tak
si  skada, e  wanie tam  mam praktyk,  wic nazajutrz,
zaraz po podpisaniu si na licie, poszem sobie na rynek. W
samym Rybniku  s obecnie 4  sklepy komputerowe. Odwiedziem
oczywicie wszystkie, ale w 3 z nich otrzymaem ju znan mi
informacj:

 - Na Amig nie nagrywamy.

W kocu poszem  jednak do tego sklepu,  ktry polecono mi w
Wodzisawiu. Wchodz  i co widz  ? Ten sam  asortyment co u
nas,  czyli prawie  nic. Grzecznie  poprosiem o  katalog, a
kole  da mi  tak sam  xerokopi jak  ci w Wodzisawiu. Z
gry   wiedziaem  gdzie   szuka,  wic   szybko  znalazem
poszukiwany  uytek i  kazaem sobie  go nagra.  Jake byo
wielkie  moje  dziwienie,  gdy   facet  po  kilku  minutach
owiadczy  mi, e  on nie  ma tego  programu a  widzc moj
dziwion gb i wybauszone  oczy doda ebym sobie poszuka
czego innego. Byem ju taki wku****ny, e powiedziaem mu:

 - Poszuka to ty se sam moesz, ***************** !

I na tym skoczyem wizyt w tym lokalu.

Jutro jad na gied do Katowic  i jeli znowu nic nie kupi
to chyba  pozostanie mi tylko  odprawi egzorcyzmy i  zoy
dziewic w ofierze...

Od redakcji :
    (*) cenzura
    Poza cenzur text jest orginalny tzn. nie zosta poddany
    korekcie.