
Gupia zazdro ....
Spalone poegania ...
Zimne jak brya lodu westchnienia ...
te paradoksyzmy ...
i ciche szepty ptakw ..
W zalesionych miejscach pospnie patrzcych si swymi lepiami na kadego
z przechodniw ...
Sonecznego blasku i gokiego desczu ... strug wody opadajcych na 
kamienne bloki ...
Pagrki i rwniny ... zachmurzenia atmosfery poowicznie ...
Miejsce w ktrym zdecha wielkoc a pocza si sama z siebie wsplnota
czowieka....

 " CZAS JEST WSPANIAYM NAUCZYCIELEM SZKODA TYLKO E UMIERCA SWOICH 
UCZNIW " .... (C) pewien poeta ...

REvisq.
